MÓJ PIERWSZY RAZ

10 / 03 / 2019 5 komentarzy

MÓJ PIERWSZY RAZ

Dzisiaj czas na kolejnego vloga… A w nim: relacja z eventu marki Apart i Sloggi. Zakupy w Vitkacu w Louis Vuitton (pokażę Wam jak wiązać chustkę bandeau na głowie i na torebce) i zrobimy też wspólnie kilka uboxingów. Przy okazji otwierania paczek opowiem Wam na co zwracać uwagę przy zakupie ubranek dla niemowląt. Miłego oglądania! :)

:) Jeśli przełączycie jakość filmiku na HD (na dole po prawej znajdziecie ikonkę koła zębatego) obraz będzie o wiele lepszy. ;)

Post mój pierwszy raz appeared first on shinysyl.com

Follow me on:

Instagram

You may also like:

Add your comment

Odpowiedz Magdalena Marzec 11, 2019 at 12:46 pm

Cześć. Jestem mamą 9 tyg.coreczki- Twój blog odkryłam właśnie wtedy gdy dzieliłaś się Waszą radoscia że spodziewać ie się synka i tak przez całą ciążę mi towarzyszyłaś (inspirowałaś mnie wyprawkowo, ubrankowo ect).
Twoja ostatnia wyprawa do wawy sprawia że muszę zapytać – mówisz że karmisz piersią, więc jak sobie radzisz wyjeżdżając na cały dzień? Zabralas ze sobą laktator? Ja ostatnio wyszlam na 4 godz.bez malutkiej i było ciężko…

    Odpowiedz Shiny Syl Marzec 11, 2019 at 11:04 pm In reply to Magdalena

    Hej, ooo bardzo mi miło! :) No właśnie nie zabrałam laktatora… i to był bardzo duży błąd. Jak wracałam, to odczuwałam ogromny ból. Jak wbiegłam do domu to się wręcz rzuciłam na laktator (bo synek spał). Teraz w czwartek znowu jadę i już na pewno biorę go ze sobą! Jeszcze nie wiem gdzie go użyję, ale może w Złotych Tarasach jest jakiś pokój dla matki karmiącej… Muszę to zgłębić! :)

Odpowiedz Magdalena Marzec 12, 2019 at 11:25 pm

Ja po tych 4 h bez Córeczki zaczynałam już czuć dyskomfort..dodatkowo kwestia karmienia jest dla mnie trudna, bo muszę walczyć trochę o tę moją laktacje, bo Córcia słabo przybiera na wadze tylko karniona piersią i mam zalecenie aby dokarmiać, a obawiam się że pijąc z butelki odrzuci naturalny sposób jedzenia..takie macierzyńskie rozterki.
Pozdrawiam Was serdecznie!

    Odpowiedz Shiny Syl Marzec 13, 2019 at 5:13 am In reply to Magdalena

    Jak słabo przybiera, to bym wolała jednak dokarmić sztucznym… Ja bym tak zrobiła :) Oliwierek raz dziennie je z butelki, czasami dwa jeśli zajdzie taka potrzeba i piersi nie odrzuca. :) Pomijając naprawdę bardzo różne kwestie, nie można tez z siebie zrobić niewolnika. Bo nieużywanie butelki sprowadza się niestety do tego, ze nie można absolutnie nigdzie wyjść na dłużej. :( A jednak różne są sytuacje i lepiej żeby dziecko umiało i z piersi i z butelki jeść. :) Gdybym mialam takie poczucie uwięzienia, to by mi ze stresu na pewno laktacja się nie rozkręciła. :( Położna powiedziała: spokój i brak stresu to jest podstawa. Bo niestety nerwy hamują produkcję mleka. :(

Odpowiedz Vegi Marzec 20, 2019 at 12:46 am

super blog ciesze sie ze odkrylam!