LIZBONA GDZIE ZJEŚĆ, CO ZOBACZYĆ, GDZIE SIĘ ZATRZYMAĆ?

25 / 10 / 2016 7 komentarzy

LIZBONA GDZIE ZJEŚĆ, CO ZOBACZYĆ, GDZIE SIĘ ZATRZYMAĆ?

Lizbona zauroczyła mnie na całego. Architektura, klimat, restauracje… Mogę śmiało przyznać, że zakochałam się w tym mieście po uszy! Przed wyjazdem zbierałam pośród znajomych różne rekomendacje. Przetestowałam niektóre z poleconych przez nich miejsc, a niektóre odkryłam sama. Dzisiaj chciałam się z Wami tym wszystkim podzielić. :)

lizbona-gdzie-na-śniadanie

To może zacznijmy od tego gdzie zatrzymać się w Lizbonie?

Polecam Wam dzielnicę Baixa. To tu znajdziecie wąskie ulice, kamienice ozdobione kafelkami (azulejos), mozaiki na chodnikach, no i mnóstwo knajp i restauracji. :) Jest to dzielnica, która jest w samym centrum Lizbony, więc mieszkając tutaj większość ważnych punktów turystycznych będziecie mogli zwiedzać na piechotę. Co najważniejsze, mam wrażenie, że jest to najbardziej „płaska” dzielnica. Oznacza to nic innego jak to, że z metra z walizką nie będziecie zmuszeni uprawiać wspinaczki… ;) Musicie wiedzieć, że spacery po Lizbonie wiążą się z niezłymi zakwasami, bo krążenie po stromych wąskich uliczkach i wchodzenie niekończącymi się schodami daje się we znaki. :) Na pewno nie polecam Wam Alfamy. Jest urokliwa, jest jedyna w swoim rodzaju, ale zdecydowanie lepiej się po prostu po niej poszwędać z małym shopperem, czy torebką, a nie z wielką walizką… Alfama + walizka (nawet na kółkach) = skrajne wyczerpanie hehe ;) (naprawdę jest bardzo stromo i wąsko – taksówki na większość uliczek raczej tam nie dojadą!).

Nasze mieszkanko na dzielnicy Baixa było bardzo klimatyczne, pokoik był malutki, ale wygodny. Tutaj link do tego oferty na airbnrb: klik. Okno było niestety na studnie w kamienicy i dopiero jak wychodziliśmy z domu to wiedzieliśmy jaka jest pogoda, ale cena naprawdę była atrakcyjna i na tygodniowy pobyt było to dla nas naprawdę wystarczające lokum. :)

lizbona-co-zobaczyćizbona-gdzie-się-zatrzymać

Gdzie na śniadanie w Lizbonie?

Jako że mieszkaliśmy w Baixie to śniadaniowni szukaliśmy w pobliżu. W związku z tym wszystkie opisane poniżej miejsca znajdują się właśnie w tym rewirze.
– Cafe Nicola. Bardzo przyjemne miejsce. Jedzenie smaczne, można usiąść na dworze przy stoliczku z widokiem na fontanny na placu Praca Dom Pedro IV.
– Pastelaria Suiça, tego miejsca raczej Wam nie polecam, chyba że macie jedynie ochotę na kawę lub ciastko (bo te były pyszne). Jeśli chodzi o jajecznicę, to była jedna z gorszych jakie jadłam…
– A Padaria Portuguesa. To jest nasze odkrycie! Jest to sieciówka, która serwuje świeże kanapki, soki, kawy i różnego rodzaju ciasteczka. Od kiedy pierwszy raz zjedliśmy w tym miejscu, to już pozostaliśmy mu wierni. :) Ceny są bardzo przystępne: kanapka 3,20, sok 1,80 kawa około 1,50, ciastka od 1-2,50. Szczególnie polecam Wam bułeczkę pao de deus, pasteis de nata i mały okrągły sernik. :)
– Najtańszą opcją jest zakup składników w supermarkecie Pingo Doce przy ulicy R. 1º de Dezembro. My jednak woleliśmy celebrować wakacyjny klimat i jeść na mieście. ;)

lizbona-gdzie-zjeść lizbona-gdzie-zjeść

Gdzie zjeść w Lizbonie (obiad, kolację)?

– A Maria Catita. Niezwykle urokliwe miejsce. Obsługa kelnerska na 6! Bodajże do godziny 16 serwowane jest tam menu dnia za 9,50 (jest w tym przystawka, danie główne, deser oraz kawa lub wino). Całość wychodzi więc naprawdę bardzo tanio. Trafiliśmy tam akurat na jagnięcinę z ziemniakami i dorsza z ryżem z pomidorami. Te dania były tak pyszne, że na samą myśl cieknie mi ślinka…
– Taberna Da Rua Das Flores. Czy znacie restauracje w której nie można zarezerwować stolika, za to jest zeszyt w którym są zapisy…? Kiedy przyjdzie Wasza kolejka kelner wywołuje ludzi krzycząc ich imię. A w okolicach lokalu czeka tam naprawdę niezły tłum. Każdy umila sobie czas winem, które pije na ulicy. :) Niesamowity widok! Pierwszy raz kiedy tam przyszliśmy okazało się, że trzeba czekać 2 godziny. Stwierdziliśmy, że to nieco za długo i wybraliśmy się innego dnia i po 20 minutach byliśmy w środku. Trudno mi polecić Wam konkretne danie, ponieważ menu zmienia się tam dwa razy dziennie i jest napisane kredą na tablicy. Kelnerka pochodzi z taką wielką ramą i tłumaczy każdą pozycję. Trzeba to po prostu przeżyć… :)
– Fabulas. Romantyczny klimat i świetna obsługa kelnerska. Portugalski specjał danie Bacalhau à Brás – niebo! Musicie się tam wybrać! :)
– Timeout Market. Jest to hala w której znajduje się mnóstwo różnych restauracji. Na pewno znajdziecie tam coś dla siebie. :) Ja spróbowałam ciast z boxu Arcadia i dorsza z boxu Miguel Castro e Silva i wszystko było wyśmienite!
– Comidas de Santiago. Mała klimatyczna restauracyjka na Alfamie. Mieliśmy okazję spróbować tam genialnych sardynek!
– Cruzes Credo. Knajpa polecona zarówno przez moich znajomych, jak i przez hosta z airbnb. Niestety tam nie byliśmy (jakoś nie było nam po drodze).
– Restaurante Cabacas. Wiele z Was polecało mi tę knajpę. Niestety była zamknięta z powodu urlopu.

lizbona-gdzie-się-zatrzymać

Jakie są główne atrakcje turystyczne w Lizbonie? Czyli po prostu co musicie zobaczyć lub zrobić! :)
– Na pierwszy ogień idzie przejazd tramwajem numer 28. Jest to słynny żółty pojazd, którego zdjęcie znajdziecie na większości pamiątek. Jego trasa jest niesamowita… Ten żuczek wspina się po stromych uliczkach Alfamy (przejeżdżając w pewnych momentach jakieś 40 cm od budynku). Wyczytałam w przewodniku, że najlepiej wsiąść do niego na pierwszym przystanku, czyli Martim Moniz. Oczywiście tak uczyniliśmy, ale najpierw staliśmy w dwugodzinnej kolejce… ;) (nie zazdroszczę mieszkańcom Lizbony, którzy muszą się nim na co dzień poruszać, bo jest to standardowa linia, nie jest to tramwaj typowo turystyczny). Moja obserwacja była taka, że na kolejnym przystanku, który był jakieś 200 metrów dalej już można było spokojnie wsiąść bez jakiejkolwiek kolejki. Z tym że niestety wtedy trudno o miejsce siedzące, a z takich najlepiej obserwuje się miasto. :) Bardzo polecam Wam przejazd 28 zarówno w dzień, jak i w nocy. Daje to całkiem inny obraz miasta. Najlepiej kupić bilet całodzienny i postarać się to zrobić jednego dnia. :) Jednorazowy przejazd to ok. 2,85, a bilet 24-godzinny na wszystkie środki transportu kosztuje 6 euro.

lizbona gdzie zjeść lizbona-co-zobaczyć
– Kolejny obowiązkowy punkt programu, dzięki któremu tak naprawdę zobaczycie wszystkie najważniejsze miejsca, to darmowa wycieczka z lokalnym przewodnikiem. Tutaj znajdziecie wszelkie informacje: klik. Możecie też wpisać na trip advisorze „lisbon free walking tour”. Wycieczka trwa ponad 3 godziny i nie ma to jak opowieści lokalsów! Gorąco polecam! :),
– Winda Elevador de Santa Justa. Koszt wjazdu to 5 euro i oczywiście czeka Was też długa kolejka… Najzabawniejsze jest to, że na taras widokowy, na który zabiera ta winda można dostać się za darmo. Wystarczy wejść od strony ulicy Largo do Carmo. :) Zacznijcie zwiedzanie Lizbony od punktu wyżej, czyli free lisbon tour, bo to właśnie przewodnik sprzedał nam ten patent. :)
– Taras widokowy Miradouro de São Pedro de Alcântara. Przepiękna panorama miasta. Są tam różnego rodzaju budki i w jednej z nich można zakupić sangrie. Ławka, kubek tego trunku i ten przepiękny widok… Będę to naprawdę długo wspominać! :)
– Jeżeli chciecie się poopalać nad samym brzegiem Tagu, to polecam Wam knajpkę z leżakami – Quiosque Ribeira das Naus. Właściwie to jedyna knajpka z leżakami jaką znaleźliśmy. Byliśmy tam dwa razy i okupowaliśmy je dobrych kilka godzin hehe. ;)

lizbona-co-zobaczyć lizbona-co-zobaczyć

Co musicie wiedzieć?

– Przystawki (oliwki, pieczywo, masło, ser itp.), które kelnerzy stawiają na stół zaraz po wejściu do restauracji nie są za darmo. Dodatkowo trzeba za nie zapłacić, więc jeśli nie macie ochoty na dodatkowe koszty to od razu zareagujcie aby zostały zabrane. :) My najczęściej zostawialiśmy jedynie oliwki. Były przepyszne! :)

– W Lizbonie picie alkoholu na ulicach jest dozwolone, więc można spacerować z piwkiem w ręku. :)

lizbona-gdzie-zjeść

– Musicie bardzo uważać na kieszonkowców. My po tygodniu niektórych już kojarzyliśmy z twarzy. Naprawdę jest ich mnóstwo. Jednak trzymanie torebki z przodu podziałało. Udało nam się i nie zostaliśmy przyatakowani. ;)

– Dojazd z lotniska do centrum, to według nas najlepszy dojazd jaki można sobie wymarzyć. Metro rusza wprost z terminalu i jest bardzo dobrze oznaczone. Wszędzie są windy lub ruchome schody. :) Przejazd kosztuje jedynie 1,40 euro, jednak przy pierwszym zakupie trzeba nabyć papierową kartę za 0,50 euro na którą nagrywamy ten bilet (jak i każdy zakupiony później). :)

lizbona-gdzie-na-śniadanie

Udanych wakacji! :)) Jeżeli możecie polecić restauracje lub fajne atrakcje, to koniecznie piszczcie w komentarzach! :)

Post Lizbona gdzie zjeść, co zobaczyć, gdzie się zatrzymać? appeared first on shinysyl.com

Follow me on:

Instagram

You may also like:

Odpowiedz Marta Październik 25, 2016 at 3:14 pm

Byłam w Lizbonie tylko kilkanaście godzin, ale na pewno tam wrócę. Uwielbiam południowe miasta i wąskie, klimatyczne uliczki, a tych jest tam dostatek. Bardzo ciekawy wpis, przypomniał mi fajne chwile, dzięki :)

Odpowiedz Annette Październik 26, 2016 at 11:03 am

OMG… wygląda to naprawdę pięknie i totalnie zachęcająco! Uwielbiam wąskie uliczki!

Odpowiedz Monika Październik 26, 2016 at 12:39 pm

Ale zazdroszczę!!! Z mężem planujemy wyjazd jak tylko córeczka podrośnie. Marzą nam się Włochy albo właśnie Lizbona. Super ze tak dokładnie wszystko opisalas, nie trZeba już szukać informacji w sieci.A jak bilety lotnicze ? Udało wam się kupić jakoś wcześniej w atrakcyjnej cenie?

    Odpowiedz Shiny Syl Październik 26, 2016 at 2:55 pm In reply to Monika

    Bilety w sumie niewiele wcześniej… Tylko niestety z Modlina, bo z Gdańska ryanair nie lata w tym kierunku. :)

Odpowiedz ladyagat Październik 26, 2016 at 2:23 pm

Też byłam w Lizbonie, jakieś 2 lata temu chyba? Zakochałam się od pierwszwgo wejrzenia, piękne, urocze miasto. Przepyszne jedzenie i świetny klimat. Polecam rónież Madryt :P

http://www.ladyagat.com

Odpowiedz Paulina Szpak Październik 27, 2016 at 1:17 pm

Byłam w Lizbonie dwa razy i na pewno wrócę tam jeszcze w przyszłości, to miasto ma swój niepowtarzalny urok :) jeśli jeszcze kiedyś pojedziesz do Lizbony koniecznie spróbuj udać się do Restaurante Cabacas (szkoda, że akurat trafiłaś na dzień urlopu:(). Ja miałam ogromny problem z wcześniejszą rezerwacją lotu w przystępnej cenie, jednak Lizbona jest dosyć drogim kierunkiem podróży jeśli o to chodzi…

Odpowiedz Ev Październik 27, 2016 at 10:46 pm

Tradycyjnie świetny post i piękne zdjęcia :)